poniedziałek, 18 czerwca 2012

Nie samym chlebem...

    Z powodu tzw. przyczyn obiektywnych nie będzie wpisów na blogu jeszcze co najmniej kilka(naście?) dni. Nie, nie porzucam bloga, a tym bardziej wirtualnych znajomych; ziołom też pozostaję wierna. Tym, którzy tu zaglądają, pozostawiam mądry tekst nieznanego autora. Wszak nie samym chlebem ( czyt. ziołami ) człowiek żyje.
              Miej czas na pracę
              Jest ceną sukcesu
              Miej czas na rozmyślanie
              Jest źródłem siły
              Miej czas na zabawę
              Jest eliksirem młodości
              Miej czas na czytanie
              Jest skarbnicą mądrości
              Miej czas na życzliwość
              Jest drogą do szczęścia
              Miej czas na miłość
              Jest pokarmem duszy
              Miej czas na dzielenie się
              Życie jest zbyt krótkie,
              aby zachować je dla siebie
              Miej czas na śmiech
              Jest muzyką serca
             Miej czas na marzenia
             Przybliżają cię do gwiazd.

wtorek, 29 maja 2012

Mrówki w ogrodzie

   W jednym z poradników p. Z. Przybylak przypomniał stary sposób na pozbycie się mrówek z ogrodu. Otóż mrowisko należy zmoczyć, następnie posypać zwykłą sodą i odczekać pół godziny. Po tym czasie mrowisko polać niewielką ilością octu.W razie potrzeby czynność powtórzyć.
   Warto jednak pamiętać, że mrówki w ogrodzie pełnią pożyteczną rolę, nie niszczmy ich, jeśli to nie jest absolutnie konieczne.

niedziela, 27 maja 2012

Niedoceniana cebula

   Z długiej listy zalet starej, poczciwej cebuli wybrałam te, które moim zdaniem powinny zainteresować każdego ogrodnika.
1. W przypadku ukąszenia przez owady, chore miejsce pocierać kawałkiem cebuli; sposób, niestety, mało skuteczny, jeśli chodzi o ukąszenie pszczoły.
 2. Sokiem cebulowym nacieramy wypryski, nagniotki, a także... łamliwe paznokcie. Pomaga.
 3. Okład ze zmiażdżonej cebuli skutecznie zdezynfekuje i przyśpieszy gojenie się ran, czyraków, ropni. Sprawdzone.
 4. Do chorego ucha włożyć wacik skropiony sokiem z cebuli - ból złagodnieje.
 5. Przeziębienie ( szczególnie kaszel, chrypkę, ból gardła ) możemy wyleczyć syropem z cebuli lub napojem cebulowym ( 1 cebulę ugotować w 0,5 l mleka, wypić ).
 6. Świeży sok tego warzywa odstrasza komary. Kiedyś stawiano w sypialni talerzyk z plasterkami cebuli.
 7. Gnojówka z suchych łusek cebuli chroni rośliny przed chorobami grzybowymi, zwłaszcza truskawki, ziemniaki, pomidory. Przed użyciem płyn należy rozcieńczyć.
   Nade wszystko jednak ( o ile nie cierpimy na poważne schorzenia nerek, wątroby, żołądka i serca )  cebulę należy często jadać. Tam, gdzie się spożywa dużo cebuli, ludzie słyną z długowieczności.

niedziela, 13 maja 2012

Babka lancetowata

   Nie spodziewałam się, że mój  blog ziołowo-moherowy, taki trochę "niedzisiejszy" otrzyma wyróżnienie. To >bustani<, autorka "(nie)zwykłych ogrodów" uczyniła miły gest w moją stronę. Dziękuję. Jednocześnie proszę o wybaczenie, zabawy nie podejmę, z braku czasu po prostu. Ale do blogów moich obserwatorów (o ile podają namiary) zaglądać, zaś na swoim przynajmniej raz na 2 tyg. coś napisać - obiecuję.
   A teraz czas najwyższy przejść do świata ziół, a w nim babkę lancetowatą odnaleźć. Rośnie sobie toto na słabo napowietrzonych glebach, na terenach nienawożonych: łąkach, pastwiskach, przydrożach i pierwsza śpieszy z pomocą przy zranieniach czy ukąszeniach owadów. Wystarczy zgnieść listek, potrzeć rankę, a ból wyraźnie się zmniejszy. Znają tę roślinę wędrowcy, gdyż dzięki substancjom , które niszczą bakterie, poranionym stopom wyraźną ulgę przynosi.
   To jeszcze nie wszystko. W wielu krajach Europy jada się młode listki babki surowe lub gotowane jak szpinak. Można je zatem dodawać do wszelkich mdłych sałatek lub twarożku, byle oszczędnie, bo gorzkie. Za to znakomicie ułatwiają trawienie ciężkich potraw, łagodząc przy tym wiele schorzeń żołądka i jelit.
    W medycynie ludowej roślinę tę traktowano jako środek przeciwkaszlowy, w chorobach płuc i oskrzeli, do "czyszczenia" krwi i ogólnego wzmacniania organizmu. Herbatkę ze świeżych lub suszonych listków (bez ogonków) serwowano palaczom, a także ludziom starszym przeciw chrypkom, kaszlom i zadyszkom. Napar z babki działa też jak antybiotyk, zatem służył do przemywania oczu w zapaleniu spojówek czy płukania chorych dziąseł.
   Współczesna nauka potwierdza przeciwzapalne, osłaniające, wykrztuśne i antybiotyczne działanie zarówno babki lancetowatej, jak i zwyczajnej. Co więcej, traktuje je obie jako pomocne przy leczeniu raka przewodu pokarmowego oraz nowotworów skóry.
   No proszę, niby zwykły chwast a zapobiec może tylu dolegliwościom.

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Oczyścić organizm

   Wiosną coraz więcej osób stosuje różne diety oczyszczające. Ludowi medycy uważają, że ziołowe herbatki czy sałatki ze świeżych listków chwastów i ziół najskuteczniej usuwają szkodliwe związki z organizmu
( czyszczą krew ), a przy okazji wzmacniają układ odpornościowy człowieka.
   Taką sałatkę można przygotować z listków mlecza, pokrzywy, gwiazdnicy, krwawnika, babki, komosy, itp. pamiętając, aby zaczynać od niewielkich porcji ( np. pół łyżeczki ), stopniowo zwiększać dawkę do 3-4 łyżeczek, a po ok. 3 tygodniach zrobić przerwę. Szczególnie mlecz jest ziołem silnie działającym, więc nie należy zażywać go zbyt dużo, zwłaszcza jednorazowo.
   Znacznie łatwiejsze w przygotowaniu, a również zdrowe są herbatki z młodych listków pokrzywy, mięty, melisy, krwawnika, babki, brzozy, szałwii, czy maliny. Po kilka listków z wybranych roślin zalać szklanką wrzątku, zaparzać 20 minut pod przykryciem i gotowe.
   Prosto, zdrowo, nic nie kosztuje, czyli coś dla mnie.

środa, 25 kwietnia 2012

Można próbować

   Nie znalazłam, niestety, naturalnej a jednocześnie skutecznej metody odstraszania kleszczy.  Pchły, karaluchy, mole - z tym należało walczyć - mówi mocno starsza pani. Ale kleszcz? Usuwało się go i tyle.
   Ale można próbować:
 - połykać 1 tabletkę dziennie witaminy B kompleks, co chroni przed komarami i podobno kleszczami,
 - smarować skórę alkoholowym wyciągiem z ziela piołunu i kwiatu wrotyczu; (UWAGA: nie pić tego, trucizna!). Kiedyś Herbapol na bazie tych ziół produkował lek przeciw wszawicy.
 - jeść czosnek, niech nasza skóra cuchnie.
 Czy owe metody pomogą? Nie wiem, nie próbowałam. W najgorszym wypadku pozostaje chemia.
    A przy okazji: sposób s. Teresy na muchy
 - 2 łyżeczki cukru pudru,
 - 1 łyżeczka pieprzu prawdziwego,
 - zalać gorącym mlekiem,
 - podzielić na porcje,
 - rozstawić po kątach.
  Też nie jest to sposób wypróbowany.  Nawet nie wiem, na jakiej zasadzie   to działa. Wypróbuję latem,.

niedziela, 15 kwietnia 2012

Gorzki jak piołun

   Bylica piołun. Ta pospolita bylina zasiedlająca przydroża, nieużytki, miejsca suche i piaszczyste ma zadziwiające właściwości: w większych dawkach lub stosowana zbyt długo nie jest obojętna dla ludzkiego organizmu, zaś przyjmowana krótko - leczy. Właściwie piołunem zaszkodzić sobie trudno ( choć jest to możliwe), ponieważ naparu  nie da się więcej wypić niż dwa, trzy łyki, ale to wystarczy, by wyleczyć najgorsze zatrucie pokarmowe.
   W ludowej medycynie owo ziele stosowane było od dawna jako wielce skuteczne antidotum na wszelkie niestrawności, zaburzenia trawienia, wzdęcia czy biegunki. Poza tym w "epoce przedchemicznej" przy jego pomocy pozbywano się pasożytów przewodu pokarmowego (owsiki), a także pasożytów skóry (wszawica). Zwierzęta wystarczyło natrzeć wywarem lub choćby świeżymi listkami, by chronić je przed owadami. Czasem po prostu rozwieszano w pomieszczeniach gałązki piołunu w celu pozbycia się plagi much. Zresztą nie tylko muchy nie znoszą zapachu tej rośliny. Wyciąg ze świeżego lub suszonego ziela zwalcza mszyce, mrówki, gąsiennice bielinka kapustnika, przędziorki, a także... rdzę wejmutkowo-porzeczkową, że też o molach nie wspomnę.
   Niestety, preparaty naturalne przygotowane samodzielnie nie są tak skuteczne jak chemiczne, dlatego zabiegi chroniące przed szkodnikami należy kilka razy powtarzać. Wydaje mi się jednak, że mimo wszystko warto. 
    A na rabatce ziołowej w ogrodzie piołun wygląda naprawdę ładnie; przecież nie widać, że jest tak niesamowicie gorzki.